Artykuł sponsorowany

Kiedy drzwi o odporności EI120 są potrzebne i co utrzymuje ich klasę

Kiedy drzwi o odporności EI120 są potrzebne i co utrzymuje ich klasę

W obiektach o znacznej wysokości wybuch ognia na jednej kondygnacji błyskawicznie stwarza zagrożenie dla całego budynku. Odpowiednio dobrane przegrody wewnętrzne pełnią w takiej sytuacji funkcję kluczowego czynnika, opóźniającego rozprzestrzenianie się żywiołu. Konstrukcje o klasie odporności wynoszącej 120 minut przestają być wyłącznie wymogiem wpisanym w projekt budowlany. W warunkach krytycznych tworzą one realną barierę, która dzieli przestrzeń, umożliwia sprawną ewakuację i pozwala na bezpieczne prowadzenie działań przez służby ratownicze.

Znaczenie parametrów E i I oraz wymogi dla stref pożarowych

Parametr E określa szczelność ogniową elementów zamykających. Wskazuje on konkretny czas, przez który przegroda blokuje przenikanie płomieni i gorących gazów na stronę chronioną. Aby certyfikacja przebiegła pomyślnie, na powierzchni nieogrzewanej nie mogą pojawić się ślady spalania utrzymujące się dłużej niż 10 sekund. Z kolei parametr I opisuje stopień izolacyjności termicznej. Badanie potwierdza, że średni wzrost temperatury na powierzchni nienarażonej na bezpośrednie działanie ognia nie przekracza 140 kelwinów w stosunku do warunków początkowych. Dopuszczalny punktowy skok ciepła wynosi maksymalnie 180 kelwinów. Zestawienie tych dwóch precyzyjnych wskaźników opisuje zachowanie konstrukcji w warunkach pożaru zgodnie z europejską normą PN-EN 13501-2.

Liczba 120 w klasyfikacji precyzuje, że zainstalowane w budynku drzwi przeciwpożarowe ei120 zachowują wymienione właściwości przez równe dwie godziny. Klasyfikacja ta nie jest przyznawana uznaniowo. Zgodnie z wytycznymi laboratoryjnymi normy PN-EN 1634-1, elementy próbne poddaje się ekspozycji w specjalnych piecach, które wiernie symulują dynamikę rozwoju płomieni. Czujniki w sposób ciągły rejestrują tam najmniejsze odkształcenia i wahania temperatury.

Tak wysoki standard ochrony jest niezbędny w wymagających typach budowli. Polskie przepisy zawarte w Warunkach Technicznych (WT 2022) narzucają stosowanie tej klasy w budynkach użyteczności publicznej kategorii ZL IV oraz ZL V, a także w obiektach klasy A i B. Dotyczy to między innymi budynków wyższych niż 25 metrów oraz kubatur przekraczających 25 000 metrów sześciennych. W takich miejscach przegrody zamykają przejścia w oddzieleniach o klasie R120. Najczęściej chronią one główne klatki schodowe w wieżowcach, duże kompleksy szpitalne oraz zakłady przemysłowe podwyższonego ryzyka. Dają w ten sposób straży pożarnej margines czasowy niezbędny do opanowania sytuacji, zanim gęsty dym odetnie drogi ucieczki na wyższych piętrach.

Komponenty konstrukcyjne i montaż decydujące o utrzymaniu klasy

Deklarowana odporność ogniowa nigdy nie opiera się wyłącznie na właściwościach samego płata drzwiowego. Wynika ona z bezbłędnego współdziałania całego certyfikowanego zestawu. Skrzydło bazuje zazwyczaj na podwójnym poszyciu z blachy stalowej, a jego wnętrze wypełniają gęste płyty z twardej wełny mineralnej lub materiały gipsowo-kartonowe. Niezbędnym elementem układu jest ościeżnica wyposażona w fabryczne uszczelki pęczniejące. Pod wpływem skrajnie wysokiej temperatury zwiększają one wielokrotnie swoją objętość i szczelnie zamykają cały obwód wejścia. Zapobiega to wydostawaniu się trujących gazów do sąsiednich pomieszczeń. Komplet bezwzględnie wymaga zintegrowanego samozamykacza, ponieważ pozostawione swobodnie skrzydło traci od razu swoje właściwości odcinające. System ten bywa też uzupełniany o uszczelkę opadającą w dolnej krawędzi, która wysuwa się w momencie kontaktu z ościeżnicą.

Sposób osadzenia całości w murze jest równie ważny jak materiały użyte do produkcji. Zestaw instaluje się wyłącznie w ścianach, których odporność ogniowa jest przynajmniej równa klasie samej stolarki. Wykonawca musi użyć stalowych kotew rozporowych, gdyż standardowe kołki z tworzyw sztucznych błyskawicznie stopiłyby się w wysokiej temperaturze. Przestrzeń między ościeżnicą a krawędzią otworu wypełnia się zawsze dedykowaną pianką ogniochronną. Zastosowanie w tym miejscu zwykłej piany montażowej to poważny błąd budowlany, który całkowicie niweczy izolacyjność przejścia na wypadek zagrożenia. Dystrybucją specjalistycznych materiałów do biernej ochrony obiektów zajmuje się Centrum BHP i Ochrony Środowiska Robert Miękina. Firma dostarcza certyfikowane zaprawy, uszczelnienia oraz pęczniejące powłoki ogniochronne stosowane przy prawidłowym zabezpieczaniu otworów dylatacyjnych i przepustów instalacyjnych.

Wielomiesięczna eksploatacja pokazuje, że użytkownicy obiektów często nieświadomie obniżają poziom bezpieczeństwa pożarowego. Do najbardziej rażących praktyk należy mechaniczne blokowanie wejść przy pomocy drewnianych klinów, co ma w zamyśle ułatwić transport towarów. Równie niebezpieczny bywa celowy demontaż ramienia samozamykacza. Jakakolwiek samowolna modyfikacja mechaniczna, w tym nawiercanie otworów pod nieautoryzowane czytniki lub szyldy, automatycznie unieważnia wydany certyfikat. Kompletne zestawy wymagają ścisłego przestrzegania harmonogramu przeglądów, podczas których technik weryfikuje elastyczność uszczelek oraz precyzję działania zawiasów.

Znaczenie spójności całego układu zabezpieczeń

Dwie godziny odporności na niszczące działanie ekstremalnych temperatur to parametr wymagający dbałości o każdy detal techniczny. Prawdziwy pożar bezlitośnie weryfikuje wszelkie odstępstwa od normy i słabe punkty w strukturze. Jeżeli taśma w ościeżnicy nie napęcznieje z powodu uszkodzeń, zawias nie domknie zamka lub budżetowa pianka uszczelniająca ulegnie zwęgleniu po kilku minutach, fabryczne parametry stracą rację bytu. Zachowanie ochrony przeciwpożarowej opiera się na pełnej zgodności z instrukcją producenta oraz rygorystycznym osadzeniu przegrody w ścianie. Dopiero nienaruszony, regularnie serwisowany i kompletny mechanizm zamykający tworzy w budynku zaporę, która spowolni rozwój żywiołu zgodnie z założeniami projektu.